🌉 Lot Mh370 Teorie Spiskowe
Five Major Discoveries Since Flight MH370 Disappeared. Mar 08, 2023 at 7:00 AM EST. By Laura Donaldson. Film & TV Reporter. MH370: The Plane That Disappeared is the new Netflix documentary series
Teorie spiskowe POMAGAJĄ nam uporządkować świat. Gość: Dr Przemysław Witkowski. RAPORT ZŁOTOROWICZA Raport. 00:00. 42:47. Share
Megalityczne teorie spiskowe W poprzednich odcinkach opisywałem niesamowite – dla pewnej wartości słowa "niesamowite" oczywiście – megalityczne grobowce pochodzące z tzw. Kultury pucharów lejkowatych .
Setki tysięcy trafień w wyszukiwarkach, rozpaleni komentatorzy i teorie spiskowe, posiłkujące się mitem pokazują, jak trwałe potrafią być fałszywe
Główna australijska agencja badawcza twierdzi, że jej analitykom udało się zlokalizować miejsce katastrofy Boeinga malezyjskich linii lotniczych. Samolot wykonujący lot MH370 zaginął 8 marca 2014 roku w drodze z Kuala Lumpur do Pekinu. Australijska Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation CSIRO poinformowała, że udało się z „bezprecedensową precyzją i
Radar data and charts of Malaysia Airlines' "missing" Flight 370 and its clone were deleted from Facebook and other public domain flight Internet sites, such as FlightRadar24. These scrubbed pages and other related data pages were, however, screen-captured, and are presented on this page. They've become more valuable since Malay
EPA. The biggest swathe of conspiracies suggests that MH370 and MH17 are actually the same plane. The first plane, they claim, was hijacked and flown somewhere secret to be stored for a while. It
Vesna Vulović ( cyr. Весна Вуловић; ur. 3 stycznia 1950 w Belgradzie, zm. 23 grudnia 2016 tamże) – jugosłowiańska stewardesa narodowości serbskiej, która 26 stycznia 1972 przeżyła upadek z wysokości 10 160 metrów po tym, jak w samolocie, którym leciała, eksplodowała bomba. Katastrofa lotu 367 wydarzyła się 26
by Richard Godfrey | Aug 31, 2023 | WSPR. MH370 is one of the greatest aviation mysteries of all time. Malaysian Airlines flight MH370 was operated by a Boeing 777 aircraft with the registration 9M-MRO. The aircraft departed Kuala Lumpur International Airport, Malaysia on 8th March 2014 just after midnight at
Spiskowa teoria manipulacji WIBOR-em [OPINIA] Marek Trzos-Rastawiecki, Marcin Bartczak. 28 marca 2023, 07:24. Ten tekst przeczytasz w 4 minuty. Teorie spiskowe działają na wyobraźnię. Oto grupa ludzi za zamkniętymi drzwiami podejmuje zakulisowe decyzje mające wpływ na ludzkość. Takie teorie w prosty sposób wyjaśniają skomplikowaną
antyszczepionkowcy koronawirus szczepienia teorie spiskowe Toruń UMK. Wiara w teorie spiskowe, które są podzielane przez większość społeczeństwa, daje ludziom poczucie wyjątkowości. Pozwalają nam zbudować pozytywną samoocenę. [Adrian Wójcik - psycholog społeczny z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Mikołaja Koperniku w Toruniu.
Dobijemy 3.000 łapek w górę i nagram odcinek w którym przedstawie wam Teorie Spiskową w Minecraft na temat diamentowej zbroi!Wpadaj na mój serwer SkyBlock (n
ZLFfa73. Tajemnicza katastrofa lotnicza. Gdzie jest samolot linii lotniczych Malaysia Airlines i zwłoki 239 pasażerów? Zagadka nie została rozwiązana od 8 marca 2014 roku i wciąż rodzą się szokujące teorie spiskowe oraz nowe podejrzenia… czy to było porwanie samolotu? Być może nigdy nie dowiemy się, co stało się z lotem MH 370 lecącym z Kuala Lumpur do Pekinu. Lata mijają, a eksperci z całego świata nie potrafią nawet zlokalizować wraku samolotu. Odkąd Boeing 777 ostatni raz skontaktował się w więżą kontrolą 40 minut po starcie i zboczył z trasy, słuch o nim zaginął. Wiadomo jedynie, że znajdował się w powietrzu jeszcze 7 godzin. Rozbił się prawdopodobnie między godziną 8:19, a 9:15. Ale czy na pewno była to katastrofa lotnicza? Egipski ekspert ds. lotnictwa Ismail Hammand ma zaskakującą teorię, którą przedstawił na łamach „Daily Star”. Jego zdaniem, było to porwanie samolotu, a pasażerowie dostali usypiającą herbatę, by nie przeszkadzać w działaniach. Porwania mieliby dokonać Irańczycy, którzy za pomocą fałszywych paszportów dostali się na pokład, prawdopodobniej chcąc uzyskać azyl w twierdził, że porywacze musieli przede wszystkim zapobiec reakcji pasażerów, którzy mogliby się zbuntować. Rozwiązaniem miał być otępiający napój, a może nawet celowa dekompresja samolotu. Mogła to równie dobrze być zabójcza trucizna, bo pojawiły się teorie, że w momencie katastrofy pasażerowie i załoga byli już martwi. Nie można jednak tego potwierdzić dopóki nie zostanie odnaleziony wrak, albo chociażby czarne skrzynki. Myślę, że na wszystkich pasażerów zadziałał jeden czynnik i pewnie była to herbata, bo w tamtym regionie to popularny napój, szczególnie wśród Malezyjczyków – twierdzi Ismail Hammand. (Daily Star) Egipcjanin podejrzewa, że porywacze chcieli wylądować na jednej z wysp na Filipinach, ale tamtejsze lotniska mają za krótkie pasy, by taka maszyna mogła tam bezpiecznie usiąść. Podejrzewa, że z tego powodu samolot wpadł do morza. Gdzie jest malezyjski samolot? Tajemnicza katastrofa lotnicza:
Taraka: nowe | Sny | Blogi | Seriale | Kategorie | Autorzy | Autorzy wg czytania | Tematy/tagi | Autorzy snów | Autorzy snów wg czytania | Tematy/tagi snów 2013-03-26 Katarzyna Urbanowicz Są duże i małe teorie spiskowe. Największe to oczywiście Blue Beam, Zamach Smoleński, „rzeczywiste” przyczyny ataku terrorystycznego 10 września, poza tym polskie i zagraniczne legendy miejskie, różne „czarne wołgi”, „trupie suknie ślubne ukradzione z trumny i sprzedane na bazarze”. Jest ich tak dużo, że nie sposób nawet większości z nich prześledzić. Ale i są małe teorie spiskowe. Słyszymy o nich w osiedlowych sklepikach, gdzie okrutnie przejęte, zazwyczaj starsze osoby opowiadają o zwykłych życiowych bolączkach nadając im niezwyczajne znaczenie. W sąsiednim bloku trwa remont klatki schodowej. Czekając w kolejce wysłuchuję pretensji pewnej pani o nie wycieranie nóg przy wchodzeniu. Wprawdzie zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma teraz wycieraczki, bo pewnie robotnikom układającym płytki przeszkadzała, ale przecież „człowiek jak nie jest chamem, to tak czy inaczej wytrze buty”. Jasne, nawet chusteczką do nosa!. Ale słucham mimowolnie dalej robotnikach, którzy układając kafelki w wejściu na klatkę są chamscy i ordynarni, a ponadto według jej rozeznania nie jest to czyste chamstwo, wynikające z ich prywatnej natury, tylko chamstwo narzucone przez tych, co wygrali przetarg na remont, ale z jakichś powodów zamierzają nękać lokatorów bloku, może dlatego, żeby mieszkania w nim straciły na cenie, a podstawione osoby mogły je wykupić za grosze i przekazać temu jednemu, wielkiemu MANIPULATOROWI, który steruje wszystkim. Przy takich opowieściach zazwyczaj pada nazwisko rządzącego polityka. Tłumaczenie, że specyfika remontów jest taka, że utrudniają ludziom życie nie da rezultatów, ponieważ na odległość już widać, że osoba ta węszy wszędzie teorie spiskowe. Dlatego też inna osoba z tego rodzaju nie podyktuje nikomu żadnego numeru telefonu do zapisania w komórce, tylko pisze go na kartce (zasłaniając ją ręką) przed ewentualna kamerą zamontowaną (zapewne) w żyrandolu, lub odbiornikiem kierunkowym, który analizuje drganie szyb. Wszystkie siły i środki światowego szpiegostwa skierowane na nią! Stresuje ją też konieczność korzystania z karty miejskiej w metrze, ponieważ nie życzy sobie, żeby ktoś mógł z jakichś danych wywnioskować, że właśnie ona (której fotografia widnieje na kartoniku) właśnie tego dnia, właśnie o tej godzinie, wsiadła do tego, a nie innego metra i udała się w kierunku, który powinien pozostać dla niepowołanych tajemnicą. Przy czym – muszę koniecznie zaznaczyć — jest to starsza pani, absolutnie porządna i uczciwa kobieta, zero jakichś szemranych interesów, nie mająca właściwie nic do ukrycia. Czasami umawiam się z kimś takim w centrum handlowym i idziemy na kawę, ale trudno się z nią rozmawia, bo ma głównie baczenie na to, żeby nikt nic nie słyszał, co ona mówi (w tym i ja) i zasłania usta. Ostatnia jej teoria mówi, że zwiększyła się ogromnie liczba osób które ześwirowały (jak ten, co w Krakowie gromadził materiały wybuchowe) i można przypadkiem osobie tej narazić się, a jeśli ona ma dojście do tych centrów, gdzie pokazują nagrania z ulicznych kamer... A centra handlowe (jak wiadomo) są nimi naszpikowane. Więc jeżeli ten psychopata, któremu naraziłaś się sama o tym nie wiedząc... Za chwilę zresztą osoba ta mówi, że kamer jest stanowczo nieodpowiednia ilość albo obserwatorzy są nieuważni, bo nie zapobiegają żadnym przestępstwom, najwyżej wykrywają drobnych przestępców, których akurat WAŻNE OSOBY nie chronią. Poza tym są to zupełnie zwyczajni ludzie , nie wykazujący żadnych odchyłek od normy, jednak ich ogląd świata uległ trwałemu zaburzeniu. Jakie mogą być tego przyczyny? Na pierwszym miejscu obarcza się media z upodobaniem opisujące i analizujące wszelkie zbrodnie, perfidne przekręty, przejawy niesprawiedliwości i krzyczące o pomstę do nieba okrucieństwa. Także media te podsycają w nieskończoność zainteresowanie takimi wydarzeniami tworząc w ten sposób atmosferę sprzyjającą wszelkim teoriom spiskowym. Potem wymienia się partie polityczne i środowiska uważane za sekciarskie, które na tym żerują. Może to wszystko zawiera trochę prawdy, ale nie tłumaczy właściwie zjawiska. Ja na to spoglądam nieco inaczej. Wyobraźmy sobie zakochaną nastolatkę (z dawniejszych nieco czasów). Nagle wszystkie rzeczy, które ją interesowały, które były ważne, koleżanki, szkoła, oceny i tak dalej schodzą na dalszy plan. Cała jej uwaga skupiona jest na przedmiocie miłości. Co powiedział, jak wyglądał, jak spojrzał. Z kim rozmawiał. W jakim był nastroju. i tak dalej. Z uporem godnym lepszej sprawy skupia się na tym jednym obiekcie „rozpracowując” go w rozmaitych aspektach. Ma wiele racji w swych obserwacjach, często wnikliwych i odkrywczych. Jednak jest śmieszna i choć często wie o tym (koleżanki się wyśmiewają) nie potrafi zmienić hierarchii ważności swojego widzenia świata. A jest śmieszna nie przez uprawianie głupiego zajęcia, ale przez nadmierną uwagę poświęcaną JEMU w przeciwieństwie do realiów ją otaczających i mających rzeczywisty wpływ na jej życie (stopnie, stosunki z nauczycielami, rodzicami i otoczeniem). To samo dzieje się z owymi starszymi ludźmi. Nagle przestaje mieć znaczenie rzeczywisty, różnorodny świat wokół nich. Skupiają się na jakimś drobiazgu i niczym domorosły Holmes rozpracowują go, tworząc spiskową otoczkę, bowiem skupienie uwagi podnosi ważność tej rzeczy w hierarchii innych rzeczy tego rodzaju, a podniesienie ważności skutkuje rozważaniom i wyciąganiu wniosków, które choć dla niewtajemniczonych nieprawdopodobne – uprawomocniają się poprzez samą możliwość ich zaistnienia. Jeżeli pewnego rosyjskiego emigranta potrafiono otruć za pomocą dziwnej substancji promieniotwórczej, wcale nie jest pewne, czy jakiś szaleniec nie zaatakuje tym polonem niewinnej staruszki, a więc dla poczucia swojego bezpieczeństwa powinna rozejrzeć się za możliwością zakupu licznika Geigera-Mullera. Co więc ciągnie tego rodzaju nastolatki i starsze osoby do uprawiania tego jałowego zajęcia wyrzucającego je mentalnie niejako poza otoczenie? Widzę tylko jedną rzecz: poczucie własnej ważności. Jego potrzeba jest na tyle silna, że podtrzymuje i napędza wszelkie bzdury tego rodzaju. Im więc bardziej spychany na margines życia jest człowiek, tym bardziej zależy mu na zobaczeniu siebie (przynajmniej we własnych oczach) jako odkrywcę czegoś, czego inni nie dostrzegają. W naszej współczesności, która spycha na margines osoby starsze uprawiając kult produktywności i pożyteczności, jedyną możliwością podniesienia poczucia własnej ważności jest dzielenie się odkryciami spisków, których nikt poza tym nie dostrzega. Jeśli tych niedostrzegających zrobi się więcej, rosną w siłę, a wraz z nimi ich spiskowe teorie. Opowiadano mi w niedzielę, że w pewnym kościele przed konfesjonałem ze spowiedzią wielkanocną wił się kilkakrotnie zakręcony ogonek, a spowiadający księża byli poirytowani i zdenerwowani tym tłumem. Jeden z nich oświadczył nawet opowiadającej, że jej grzechy nie są na tyle ważne, żeby zawracać głowę w czasie tak dużego spiętrzenia usług duszpasterskich i mogłaby sobie tę spowiedź darować. Z własnego doświadczenia pamiętam, jak ksiądz spowiadający w szpitalu pewną babcię, krępującą się wyznawać swoje grzechy na głos oświadczył, że nie ma potrzeby aby inne panie z sali wychodziły, bo „cóż to za grzechy może mieć taka staruszka?” Babcia tak potraktowana wyjdzie więc z kościoła, ciężko usiądzie na jedynym taborecie w kiosku i zaczyna snuć swoje remontowe teorie spiskowe. Osoba, która opowiadała mi o swojej niedzielnej spowiedzi i oderwała mnie od sporządzania i wysyłania PIT przez internet zauważyła, że może i spowiedź powinna odbywać się tę metodą, a odpowiedni program sprawdziłby ciężar jej grzechów i wyznaczył pokutę, nie upokarzając jej przy tym. Łatwo sobie wyobrazić, że mogłaby to powiedzieć nie mnie, a komu innemu, a tamta osoba skojarzyłaby sobie informację, że ma być wprowadzona możliwość odpisu od podatku na Kościół i metodą głuchego telefonu "jedna pani drugiej pani" powstałaby nowa teoria spiskowa: Wprowadzi się podatek dla Kościoła i wszyscy wierni będą musieli spowiadać się na odpowiednich formularzach, najlepiej przez internet. Jeżeli tego nie zrobią nie otrzymają rozgrzeszenia i nie będą mogli przystąpić do Komunii Świętej. Taraka: nowe | Sny | Blogi | Seriale | Kategorie | Autorzy | Autorzy wg czytania | Tematy/tagi | Autorzy snów | Autorzy snów wg czytania | Tematy/tagi snów
#1 LaCreepa Zastępca Herobrine na zmianie. Użytkownik+ 323 postów Różne :P Napisano 11 styczeń 2014 - 14:22 Kolejna gra forumowa jakich wiele polegająca tym razem na wymyślaniu teorii spiskowych. Myślę że takiej nie było. Na przykład (i początek): A co jeśli drzewa od początku próbują wyrywać swoje korzenie z ziemi by w odpowiednim momencie spaść na człowieka, tylko im się nie udaje? Diaxy: 1 Do góry #2 Cranckey Cranckey Kranik Weteran 866 postów CranckeyPL Napisano 11 styczeń 2014 - 14:28 Co, jeśli tlen jest trujący i w ciągu średnio 80 lat trucizna nas zabija? Krystiank1410, Esmelie, Piotr1234PL i 1 inna osoba lubią to Diaxy: 0 Do góry #3 Ryptun Ryptun ✈ █ █ Użytkownik+ 1590 postów Napisano 11 styczeń 2014 - 14:41 Powierzchnia słońca składa się z niezliczonej ilości żarówek. Ludzie lecą na słońce, wykręcają je i sprzedają na Ziemi. Po jakimś czasie żarówek ubyło w konkretnych miejscach - to tłumaczy czarne plamy na słońcu Diaxy: 23 Do góry #4 Mich2B Mich2B Bywalec Użytkownik 149 postów Mich2B Napisano 11 styczeń 2014 - 14:48 Co, jeśli większość tematów na forum jest trollingiem? Co, jeśli terroryści samobójcy są niewyszkoleni, bo brak im testów praktycznych? Te i inne pytania znajdziemy w TVN7? Diaxy: 0 Do góry #5 LaCreepa LaCreepa Zastępca Herobrine na zmianie. Użytkownik+ 323 postów Różne :P Napisano 11 styczeń 2014 - 15:51 Co, jeśli psy jedzą swoje odchody po to, aby odkryć jak być samowystarczalnym i przygotowują się na czasy apokalipsy i głodu? Diaxy: 1 Do góry #6 Pi3GUS3K Pi3GUS3K Bywalec Użytkownik+ 172 postów Pi3GUS3K Napisano 11 styczeń 2014 - 15:59 Co jesli karaluchy sa w suficie nad toba i maja najwieksze gniazdo na swiecie ? Diaxy: 0 Wbijaj! Do góry #7 LaCreepa LaCreepa Zastępca Herobrine na zmianie. Użytkownik+ 323 postów Różne :P Napisano 11 styczeń 2014 - 16:23 Co jesli karaluchy sa w suficie nad toba i maja najwieksze gniazdo na swiecie ? Nie za bardzo teoria spiskowa... chociaż... Lepiej pójdę sprawdzić Uff... Na szczęście są tam tylko kałamarnice. A co jeśli latające kałamarnice w minecraft to nie był bug, tylko były to przygotowawcze ćwiczenia wojenne kałamarnic i nieudane, próbne loty? Diaxy: 1 Do góry #8 2Jamalo 2Jamalo The Don Killuminati Użytkownik+ 145 postów CTSG Napisano 16 styczeń 2014 - 21:08 Co jeśli dzisiejszy dzień jest tylko snem ? Co jeśli moje całe życie to sen ? Diaxy: 7 "Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie ranoDwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną -Reszta wzięła się z tego, że to ja wybrałem." - Robert Frost "Droga nie wybrana" Do góry #9 Wojor Wojor Uczony Użytkownik+ 475 postów Napisano 16 styczeń 2014 - 22:22 A co jeśli ludzie nie umierają, tylko są wywożeni na inną planetę, gdzie muszą pracować niewolniczo dla innej rasy, zaś te ciała na pogrzebach to zmyślna propaganda, manekiny itp.? Diaxy: 0 "Bezczynność z powodu strachu, przed ryzykiem to nic innego, jak śmierć za życia." Do góry #10 Mr_Ziomal Mr_Ziomal Nowy Użytkownik 33 postów SirPaul Napisano 17 styczeń 2014 - 23:33 A co jeśli Wojo tak naprawdę nie jet murzynem? KillShoot i Wojor lubią to Diaxy: 31 Użytkownik Mr_Ziomal edytował tą sygnaturę dnia 13:03 Do góry #11 LaCreepa LaCreepa Zastępca Herobrine na zmianie. Użytkownik+ 323 postów Różne :P Napisano 18 styczeń 2014 - 10:30 Co jeśli tak naprawdę masz tutaj jakąś moc (odnośnie do sygny @up) tylko jest to propaganda żebyś jej nie odkrył? Diaxy: 1 Do góry #12 2Jamalo 2Jamalo The Don Killuminati Użytkownik+ 145 postów CTSG Napisano 18 styczeń 2014 - 18:12 Co jeśli woda jest trująca i powoduje śmierć około 75 lat po jej pierwszym wypiciu ? Diaxy: 7 "Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie ranoDwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną -Reszta wzięła się z tego, że to ja wybrałem." - Robert Frost "Droga nie wybrana" Do góry #13 Wojor Wojor Uczony Użytkownik+ 475 postów Napisano 18 styczeń 2014 - 22:09 A co jeśli Wojo tak naprawdę nie jet murzynem? Nope, go away, you are fikn' drunk. Diaxy: 0 "Bezczynność z powodu strachu, przed ryzykiem to nic innego, jak śmierć za życia." Do góry #14 LaCreepa LaCreepa Zastępca Herobrine na zmianie. Użytkownik+ 323 postów Różne :P Napisano 19 styczeń 2014 - 10:40 A co jeśli enderman zabija z nieśmiałości, bo nie lubi jak mu ktoś patrzy w oczy? Diaxy: 1 Do góry #15 2Jamalo 2Jamalo The Don Killuminati Użytkownik+ 145 postów CTSG Napisano 20 styczeń 2014 - 17:58 A co jeśli powietrze uzależnia ? Diaxy: 7 "Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie ranoDwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną -Reszta wzięła się z tego, że to ja wybrałem." - Robert Frost "Droga nie wybrana" Do góry #16 czacza22 czacza22 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Użytkownik+ 150 postów Napisano 20 styczeń 2014 - 18:06 A co jeśli Adshi dostał nową toższamość i stał się chlittem? Diaxy: 0 Do góry #17 LaCreepa LaCreepa Zastępca Herobrine na zmianie. Użytkownik+ 323 postów Różne :P Napisano 20 styczeń 2014 - 20:12 A co jeśli wyjaśnienie sprawy Strefy 51 to tylko przykrywka? Diaxy: 1 Do góry #18 2Jamalo 2Jamalo The Don Killuminati Użytkownik+ 145 postów CTSG Napisano 21 styczeń 2014 - 13:35 A co jeśli Tupac Shakur żyje ? Razem z Elvisem i MJ ? Diaxy: 7 "Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie ranoDwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną -Reszta wzięła się z tego, że to ja wybrałem." - Robert Frost "Droga nie wybrana" Do góry #19 Ciach Ciach Znawca Użytkownik+ 231 postów Napisano 22 styczeń 2014 - 05:06 By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować Diaxy: 2 Do góry #20 Klepac Klepac Nowy Użytkownik 31 postów Klepac Napisano 07 luty 2014 - 16:22 A co jeśli Michael Jackson żyje/?/ Diaxy: 2 Do góry
Ja mam jedną własną. Kojarzycie Asteroidę Apophis?Według oficjalnych obliczeń przeleci od Ziemi za 10 lat. Tzn. między nami i księzycem i będzie widoczna z Ziemi, ale...NASA i SpaceX przed tym czasem robią własną misję na inną asteroidę w celu testowania czy możemy je niszczyć/zmieniać ich ćwiczenia globalne, co należałoby zrobić i jak się zachować gdybyśmy byli na kursie kolizyjnym z asteroidą.IMO? Obliczenia mogą być błędne i możemy być na kursie kolizyjnym, ale aby nie siać paniki trzymane jest wszystko cicho i misje są prowadzone jako "testy na przyszłość", a tak naprawdę po prostu próbujemy rozwiązać problem tego co będzie za 10 lat. (I jeśli się uda to dowiemy się po fakcie, że nam się udało i że nie musimy się już bać nigdy więcej, a jak się nie uda, to się nie dowiemy nigdy.)A wierzę w to, bo często mam sny o zderzeniu Ziemi z planetoidą/asteroidą.Oczywiście akceptuję też w duszy możliwość, że te ćwiczenia są prowadzone dlatego, że dzięki tej asteroidzie uwierzyliśmy, że kiedyś coś może w nas uderzyć i wolimy być gotowi. Nie jestem oszołomem, ale wyjątkowo nie mam dostępu do RAW data i nie mogę przeprowadzić obliczeń i symulacji samemu.
Rząd Malezji, pod naciskiem opinii publicznej i prawników reprezentujących ofiary, powrócił w styczniu do poszukiwań zaginionego Boeinga 777 200 ER malezyjskich linii lotniczych, z lotu MH370. Działania realizowane są we współpracy z wyspecjalizowaną amerykańską firmą badawczą. Premier Malezji spodziewa się konkretnych wyników poszukiwań „najpóźniej do czerwca”. Tajemnica lotu MH370 Sprawa zniknięcia samolotu nie daje spokoju światowym mediom, wręcz staje się niedorzeczna w czasach, w których ludzie mogą śledzić smartfony w czasie rzeczywistym, a sektor transportu nadal nie jest zobligowany do wprowadzenia podobnych zasad dla statków powietrznych przewożących około 4 mld pasażerów rocznie. Zasada „jednej minuty” (monitorowania położenia statków powietrznych co minutę) wejdzie w życie dopiero w 2021 roku i będzie obowiązująca tylko dla nowych samolotów. Nie obejmie zatem floty starszych samolotów pasażerskich. Obecnie obowiązujący standard to monitoring położenia co kwadrans, co przy szybkości poruszania się samolotów jest dalece niewystarczające (znacznie zwiększa potencjalny zakres poszukiwań). Przypomnijmy podstawowe fakty. Do zaginięcia samolotu doszło 8 marca 2014 roku, a więc już ponad 4 lata temu. Lecący z Kuala Lumpur do Pekinu samolot zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Maszyna jednak nie rozbiła się i prawdopodobnie po wykonaniu skrętu w kierunku Oceanu Indyjskiego, kontynuowała lot przez kolejnych 7 godzin. Na pokładzie znajdowało się 227 pasażerów i 12 członków załogi. Samolot, który realizował lot MH370 został wyprodukowany w 2002 roku i zarejestrowano go pod numerem 9M-MRO. Była to jednocześnie 404. maszyna tego typu wyprodukowana przez Boeing. Zaginięciu samolotu towarzyszyło wiele sensacyjnych doniesień, spekulacji, teorii spiskowych i domysłów. Większość miała niewiele wspólnego z rzeczywistością. Nas jednak interesują przede wszystkim wątki związane ze służbami. Pasażerowie ze skradzioną tożsamością Już w kilka godzin po zniknięciu MH370 z radarów podano informację, że tożsamość co najmniej dwóch pasażerów przebywających na pokładzie nie pokrywa się z danymi osobowymi zawartymi na liście pasażerów. Austriak Christian Kozel oraz Włoch Luigi Maraldi znajdowali się na liście pasażerów, ale nie podróżowali tym rejsem. Obydwaj natomiast stracili swoje paszporty podczas wakacji w Tajlandii w 2012 i 2013 roku. Okazuje się, że na skradzionych tożsamościach podróżowali dwaj obywatele Iranu (19 i 29 letni) , którzy chcieli się dostać do Europy w celu uzyskania azylu. Obydwaj zostali gruntowni sprawdzeni przez służby (także Interpol) i okazało się, że w żadnych bazach danych nie funkcjonowali dotychczas jako osoby podejrzane lub mające związek z terroryzmem. W toku śledztwa udało się także nawiązać kontakt z matką jednego z nich przebywającą już w Niemczech, potwierdziła tę wersję zdarzeń. Drugi z podróżujących miał zamiar dotrzeć do Danii gdzie także przebywała już jego rodzina. Miejsce katastrofy – Ocean Indyjski 29 lipca 2015 na plaży wyspy Reunion na Oceanie Indyjskim (terytorium zamorskie Francji) odnaleziono dwumetrową część skrzydła (klapolotka), fragment fotela oraz okna samolotu. Zarówno premier Malezji jak i francuscy eksperci potwierdzili, że szczątki należały do Boeinga 777 realizującego rejs MH370. Kolejne części odkryto na Mauritius oraz na Malediwach i Madagaskarze. To pozwala przypuszczać, że samolot rzeczywiście dokonał skrętu i znalazł się nad Oceanem Indyjskim. O ile radary, także wojskowe, okazały się mało pomocne, to brytyjski system firmy Inmarsat wskazał, że zaginiony samolot logował się kilkukrotnie za pośrednictwem łączności satelitarnej po zniknięciu z radarów. Oznacza to, że po utracie łączności samolot znajdował się w powietrzu jeszcze ponad 7 godzin. Nie wiemy jakie były przyczyny ani w jakim stanie znajdowali się pasażerowie i załoga. Pośród wielu teorii pojawiły się dwie, najbardziej prawdopodobne: na pokładzie doszło do dekompresji lub na skutek pożaru łatwopalnych baterii litowych doszło do zatrucia i w konsekwencji do śmierci pasażerów i załogi a samolot kontynuował podróż na „autopilocie” i rozbił się po wyczerpaniu paliwa. Wątek amerykańskiej bazy szpiegowskiej Ale media francuskie (tygodnik Paris Match) zwracają uwagę na jeszcze dwa ciekawe fakty. Wkrótce po zniknięciu samolotu, służby przeprowadziły przeszukania w domach obydwu pilotów. W domu kapitana odnaleziono symulator, na którym pilot trenował manewry lądowania. Okazało się, że w ostatnim czasie przed zaginięciem maszyny kaptan koncentrował się na lądowaniu charakterystycznym dla krótkich pasów startowych. Pośród portów docelowych znalazły się Malediwy i Diego Garcia. Dodajmy, że ta ostatnia znajduje się w archipelagu wysp, w środkowej części Oceanu Indyjskiego i stanowi jedną z potężniejszych baz wywiadowczych USA. Prowadzi się stamtąd nie tylko nasłuch, ale także koordynuje prace satelitów szpiegowskich, wreszcie na wyspie mają swoja bazę bombowce strategiczne B2. Śledczy z FBI po zbadaniu symulatora ustalili, że dane dotyczące lądowań zostały usunięte miesiąc przed feralnym lotem. Być może całkiem przypadkowo. Możliwe także, że wybór pasów do lądowania nie był determinowany lokalizacją tylko długością pasa. Idźmy dalej. Mieszkańcy wyspy Kudahuvadhoo, w skrajnej, południowej części archipelagu należącego do Malediwów, znaleźli gaśnicę z Boeinga. Było to dwa tygodnie po zaginięciu maszyny. Została ona szybko odzyskana przez wojsko a władze ucięły temat, odmawiając odpowiedzi na pytania. Rankiem 9 marca, tuż przed 7 rano, mieszkańcy wyspy widzieli przelatujący na niewielkiej wysokości duży samolot. Zwrócono na niego uwagę ponieważ nikt wcześniej nie widział podobnego. Ich zeznania zostały zebrane przez policję i wojsko, jednak władze ponownie odmówiły odpowiedzi na pytania co z tych zeznań wynika. Armia wyraźnie prosiła, aby ludzie nie rozmawiali z mediami. Może dlatego, że samolot zmierzał do Diego Garcia, bazy oddalonej o około 1000 km na południe od Kudahuvadhoo? I jeszcze jeden element. Badacze historii MH370 zwracają uwagę, że to mało prawdopodobne aby w takiej bazie jaką jest Diego Garcia nie zwrócono uwagi na samolot lecący „poza planem” w odległości zaledwie 1000 km (godzina lotu), choćby z obawy o możliwy zamach. Czyżby zatem samolot został zestrzelony przez amerykańskie lotnictwo po tym, jak milczał wzywany przez radio? I na koniec chyba najmniej znany element być może mający jednak związek ze sprawą. Otóż we wrześniu 2017 roku na Madagaskarze zastrzelony został konsul Malezji – Zamid Raza. Dyplomata był zaangażowany w badanie sprawy MH370, współpracował z wynajętym przez rodziny ofiar, prywatnym detektywem. Przed śmiercią twierdził, że jest bliski rozwiązania zagadki, a część dowodów miał przekazać bezpośrednio do Malezji. Sprawców jego zabójstwa nie udało się ująć. Podobnie jak nieznane pozostały motywy zbrodni. Niestety, w sprawie MH370 każda z wersji jest prawdopodobna, ale będziemy się tej sprawie przyglądać ze szczególną uwagą. Fot. Wikipedia
lot mh370 teorie spiskowe